Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Kamień na szczycie: Przygoda rusza z pełną parą [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 25 września, 2018

„Kamień na szczycie” to trzeci tom z cyklu „Kroniki Drugiego Kręgu”, który napisała Ewa Białołęcka. To polskie młodzieżowe fantasy czytałam w 2018 roku w ramach współpracy z portalem Czytam Pierwszy. Jak podobała mi się ta książka i czy warto sięgnąć po kontynuację przygód Kamyka?

Spis treści:

Toggle
  • Kamyk ucieka przed Błękitnym Kręgiem
  • To powieść młodzieżowa z ciekawym światem fantasy
  • „Kamień na szczycie” to także historia przyjaciół Kamyka
  • Ta historia zaczyna gdzieś zmierzać
Kamień na szczycie

Inne części z cyklu „Kroniki Drugiego Kręgu”: „Naznaczeni błękitem” | „Drugi krąg” | „Piołun i miód”


Kamyk ucieka przed Błękitnym Kręgiem

Kamyk razem z przyjaciółmi zaszył się na Jaszczurze, uciekając przed Błękitnym Kręgiem. Po kilku latach beztroski magowie dowiadują się, gdzie znajdują się młodzi adepci magii. Grupę znów czeka ucieczka.

To już moje trzecie spotkanie z „Kronikami Drugiego Kręgu”. Tak jak sądziłam, „Drugi krąg” był tomem przejściowym. „Kamień na szczycie” to książka z o wiele wyraźniejszą akcją, skupiająca się nieco bardziej na innych bohaterach niż Kamyk i Nocny Śpiewak. Nic więc dziwnego, że wypada po prostu lepiej niż poprzednia część.

To powieść młodzieżowa z ciekawym światem fantasy

Trzon samej historii, a więc i moje generalne odczucia względem serii, pozostają niezmienne. To dalej sympatyczna powieść młodzieżowa z dobrze wykreowanym światem przedstawionym, która porusza wiele istotnych dla młodzieży (i nie tylko) tematów. Mam wrażenie, że naprawdę niełatwo znaleźć inną tak kreatywną i przyjemną powieść skierowaną do tego targetu. Oczywiście kolejna część nie jest jednak kopią poprzedniej. Co więc dokładnie ulega zmianie? Niby niewiele… a jednak – kilka istotnych „drobiazgów”.

Kamień na szczycie

„Kamień na szczycie” to także historia przyjaciół Kamyka

Jak już wspominałam, o ile w poprzednich tomach autorka kładła nacisk na samego Kamyka, tak teraz opowiada nam także historię jego najbliższych przyjaciół. Większość z nich dostaje przynajmniej krótki wątek, w trakcie którego możemy ich lepiej poznać i zapamiętać. Ponadto każdy z naszych bohaterów ma jakieś swoje własne, prywatne problemy i dzięki temu Białołęcka rozszerza wachlarz trudnych tematów, o których w swojej książce pisze. W „Kamieniu na szczycie” pojawi się więc choćby problem narkotyków wśród młodzieży, nieprzyjemnych rodziców czy „niemęskiego” wyglądu chłopców, co nie raz jest przecież źródłem kompleksów. Jednocześnie tematy te wynikają naturalnie z historii, dzięki czemu czytelnik absolutnie nie ma wrażenia, że autorka próbuje go w jakiś sposób moralizować.

Ta historia zaczyna gdzieś zmierzać

Poza tym historia Kamyka w końcu obrała konkretny kierunek. Do tej pory miotaliśmy się trochę po świecie: a bo bohater chce nauczyć się słyszeć, a bo ma kolegę smoka i chce z nim podróżować, a bo ma ochotę gdzieś się zabawić. W końcu jednak historia zaczyna być mocno ukierunkowana. Kamyk i jego przyjaciele są zbiegami i muszą po prostu sobie z tym poradzić. A dzięki temu, że już wcześniej związaliśmy się z przynajmniej częścią postaci, naprawdę im kibicujemy.

Warto też zwrócić uwagę na to, że postacie właściwie przestały być dziećmi. W tym tomie mają około osiemnastu lat, co sprawia, że choć dalej mają problemy związane z dorastaniem, to jednak są dorosłymi osobami decydującymi o swoim losie. Dzięki temu, w połączeniu z kierunkiem, w którym zmierza historia, dostajemy opowieść utrzymaną w nieco poważniejszym tonie niż części poprzednie.

„Kamień na szczycie” to po prostu taka kontynuacja, jakiej mogłam się po Białołęckiej spodziewać: konkretna i niezwykle przyjemna.


Smocza rasa, jak przekonał się młody mag, była w równym stopniu amoralna, gdy chodziło o problem własności, cielesne zbliżenie czy religię.

Fragment „Kamienia na szczycie” Ewy Białołęckiej


Kamień na szczycie

Tytuł: Kamień na szczycie

Tytuł serii: Kroniki Drugiego Kręgu

Numer tomu: 3

Autor: Ewa Białołęcka

Liczba stron: 350

Gatunek: młodzieżowe high fantasy

Wydanie: Jaguar, Warszawa 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Ewa Białołęcka, fantasy, high fantasy, literatura młodzieżowa, literatura polska, literatura przygodowa, przygodowe fantasy, Smoki, Wydawnictwo Jaguar

3 thoughts on “Kamień na szczycie: Przygoda rusza z pełną parą [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Naznaczeni błękitem: Magowie z niepełnosprawnością [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  2. Pingback: Piołun i miód: Promień gra główne skrzypce [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna
  3. Pingback: Drugi Krąg: Szkoła dla magów [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme