Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Magia i ogień: szkoda na to czasu [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 2 czerwca, 2022

„Magia i ogień” to drugi tom cyklu dla młodzieży. Obydwie książki trafiły do mnie z wyprzedaży. Jak podobała mi się ta steampunkowa historia? Sprawdź recenzję i odkryj, czy to może być odpowiednia lektura dla Ciebie, czy może lepiej się wstrzymać.

Spis treści:

Toggle
  • Molly musi rozpocząć polityczną grę
  • „Magia i ogień” mogła być lepsza od pierwszego tomu
  • Ciekawy pomysł na świat przedstawiony
  • Nie wierzę w tę opowieść
  • To drugi z wielu tomów
Magia i ogień - książka trzymana przez autorkę recenzji w lesie

Sprawdź recenzje innych książek z cyklu „Blackwater”: „Magia i stal”


Molly musi rozpocząć polityczną grę

Molly powróciła do swoich rodzinnych stron: do krainy logiki, postępu i strachu przed magią. Jeśli jednak jej bliscy mają przetrwać, musi rozpocząć polityczną grę. Co wspólnego z całym magicznym zamieszkaniem ma jej brat i czy jej przyjaciele z Północy dadzą radę przetrwać?

„Magia i ogień” mogła być lepsza od pierwszego tomu

„Magia i stal” to książka, która okazała się przynajmniej drobnym rozczarowaniem, przynajmniej dla mnie. Liczyłam na steampunk dla dorosłych, a dostałam raczej przeciętną powieść młodzieżową, która przy okazji jedynie ustanawiała główną bohaterkę, będąc preludium do dalszych przygód. Z tego jednak powodu drugi tom, czyli „Magia i ogień”, mógł okazać się lepszą historią.

Otóż nie, a przynajmniej nie dla mnie.

Ciekawy pomysł na świat przedstawiony

Sam pomysł na świat Nika Pierumowa jest całkiem ciekawy. To w końcu alternatywna wersja rzeczywistości, w której naród quasi-brytyjski oraz quasi-rosyjski przez jakieś magiczne szambo znalazły się obok siebie. Pierwszy z nich jest stoi rozwojem i logiką, drugi magią i emocjami. Z tego można stworzyć naprawdę niezłą historię… o ile główna bohaterka nie ma 12-lat, a stawka nie jest zbyt wysoka.

Magia i ogień - książka lezy w lesie na drzewie

Nie wierzę w tę opowieść

Ja najzwyczajniej w świecie nie wierzę w tę opowieść. Dorośli nie są tu dorosłymi, a dziećmi w ciele dorosłych, które powierzają innym dzieciom niby-poważne zadania, knując niby-poważne rzeczy. Gdybym czytała tę powieść w szkole podstawowej, pewnie nie przeszkadzałoby mi takie podejście, ale obecnie po prostu takie podejście do fabuły sprawia, ze nie potrafię zaangażować się w historię. Dlatego samo czytanie było dla mnie trochę bezemocjonalne i najzwyczajniej w świecie nudne.

To drugi z wielu tomów

Ponadto byłam z jakiegoś powodu przekonana, że czytam dylogię. Dlatego liczyłam, że w tych dwóch częściach po prostu zamknie się cała opowieść i już. A tu niespodzianka! To zaledwie drugi z wielu tomów, z których pozostałe na polski nie zostały przetłumaczone. W związku, z czym to tylko jedna część z tasiemca, którego nawet nie mam jak skończyć czytać, jeśli chciałabym robić to w moim ojczystym języku. Dodajmy do tego fakt, że Nik Pierumow to Rosjanin, a od kiedy tę powieść kupiłam, zmieniła się trochę światowa sytuacja i może lepiej po prostu na takie książki nie wydawać.

Ja najzwyczajniej w świecie po prostu nie polecam. Nie dość, że jednak z powodu tego, co stało się na granicy, lepiej ograniczyć inwestowanie w rosyjskie przedmioty czy też kulturę, to na dodatek ani to nie jest szczególnie dobre, ani szczególnie wciągające, ani zakończone. Po prostu w moim odczuciu szkoda na „Magię i ogień” czasu.


Magia i ogień okładka książki

Tytuł: Magia i ogień

Tytuł serii: Blackwater

Numer tomu: 2

Autor: Nik Pierumow

Tłumaczenie: Ewa Skórska

Liczba stron: 480

Gatunek: steampunk, fantasy przygodowa, literatura dziecięca

Wydanie: Akurat, 2019

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantasy, high fantasy, literatura dziecięca, literatura młodzieżowa, Literatura rosyjska, Nik Pierumow, przygodowe fantasy, steampunk, Wydawnictwo Akurat

1 thought on “Magia i ogień: szkoda na to czasu [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Magia i stal: to nie wyglądało na książkę dla dzieci! [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Najlepsze polskie opowiadania z 2025 roku? Te teksty są nominowane do Zajdla [recenzja]
  • Jakim rodzajem horroru są „Potwory północnoamerykańskich jezior” Nathana Ballingurda? [recenzja]
  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme