Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Nikt nie idzie: Magia w obyczajowości [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 11 września, 2018

„Nikt nie idzie” to powieść Jakuba Małeckiego, którą czytałam w 2018 roku, w ramach współpracy z wydawnictwem SQN. Jak podobała mi się ta książka? Sprawdź, jak odebrałam tę dość obyczajową, ale bardzo emocjonalną powieść polskiego pisarza i dowiedz się, czy to jest coś dla Ciebie.

Spis treści:

Toggle
  • Kim jest Klemens?
  • „Nikt nie idzie” jest o dwóch zupełnie różnych osobach
  • To nie jest powieść akcji
Nikt nie idzie

Dowiedz się więcej o Jakubie Małeckim i jego twórczości!


Kim jest Klemens?

Olga zobaczyła go po raz pierwszy tylko przelotnie: niby mężczyzna, niby dziecko. Niepełnosprawny człowiek. Pół roku później spotkała Klemensa ponownie. Podeszła do niego, gdy uciekał z miejsca tragedii. Zabrała go do siebie. Czemu? Sama nie potrafiła odpowiedzieć sobie na to pytanie.

Niby o niczym konkretnym – a jednak tak prawdziwa, tak delikatna i tak emocjonalna. „Nikt nie idzie” Jakuba Małeckiego niewątpliwie wpisuje się w literaturę obyczajową, ale jednocześnie zawiera w sobie sporo typowej dla twórczości tego autora magii.

Przede wszystkim nie jest to książka z typową linią fabularną. W tej opowieści nie idziemy od jednego do drugiego punktu, lecz lawirujemy między ogromem wspomnień bohaterów, stopniowo składając ich historie w jedną, spójną całość. Jednocześnie Małecki wielu rzeczy nie mówi czytelnikowi wprost, pozostawiając miejsce na domysły i działanie własnej wyobraźni. Dzięki temu „Nikt nie idzie” jest z jednej strony książką niezwykle lekką, którą czyta się dosłownie jednym tchem, a z drugiej – porusza bardzo życiowe tematy i skłania do zastanowienia się, o co w tym wszystkim tak naprawdę chodzi.

„Nikt nie idzie” jest o dwóch zupełnie różnych osobach

„Nikt nie idzie” opowiada przede wszystkim o dwójce pozornie niepowiązanych ze sobą osób. Olga to dorosła kobieta, której ojciec był pianistą, a Klemens jest synem pilota i osobą z niepełnosprawnością od urodzenia. Ich losy przeplatają się w sposób dość specyficzny, a przez to nieoczekiwany. Najnowsza powieść Małeckiego właściwie analizuje ich charaktery oraz historie – to, co ich ukształtowało. W związku z tym dość dobrze poznajemy także ich najbliższych, wnikając w ich życie, problemy i pasje.

To powieść niezwykle polska. Opowiada o naszej rzeczywistości, choć w sposób niekoniecznie oczywisty. Małecki pisze też o muzyce instrumentalnej czy japońskiej poezji. „Nikt nie idzie” w żadnym razie nie porusza również tematów związanych z polityką (i chwała mu za to), skupiając się na przedstawieniu historii, która w gruncie rzeczy mogłaby przytrafić się wielu z nas.

To nie jest powieść akcji

Należy dodać, że „Nikt nie idzie” zdecydowanie nie jest książką akcji. Choć dzieje się tu wiele, są to raczej wydarzenia przyziemne, dotyczące ludzkich tragedii i pragnień, a nie wielkich pościgów czy wybuchów. To sprawia, że powieść jest bardzo kameralna i na swój sposób – absolutnie urocza.

Dobrze wiem, że twórczość Małeckiego – jak zresztą twórczość każdego autora – nie jest dla każdego. Osoby szukające akcji, konkretnej tajemnicy, zagadki, czarów i tym podobnych elementów raczej nie znajdą w niej nic dla siebie. Jednocześnie wierzę, że choć nie jest to powieść w żaden sposób odkrywcza, to dzięki magii pióra naszego polskiego autora wielu czytelników odnajdzie w niej coś dla siebie. Być może będzie to spokój płynący z czytania tych delikatnych urywków wspomnień, może zachwyt nad stylem Małeckiego albo utożsamienie się z którymś z bohaterów – trudno stwierdzić. Na pewno jednak osoba szukająca realistycznej powieści podanej w niekoniecznie typowy sposób będzie mogła czerpać wiele radości z lektury „Nikt nie idzie”.


Trochę zaczęli się kolegować. Oczywiście nikomu by się nie przyznał, bo kolegowanie się z dziewczyną było bardziej obciachowe niż na przykład zakładanie kalesonów, ale skoro już grabił u niej liście, to mógł przecież z nią też porozmawiać. Albo poganiać kota. Albo pograć w badmintona.

Albo pojechać z nią do fabryki fortepianów, gdzie pracował jej tata i gdzie ona miała swój tajny skład z zabawkami.

Fragment „Nikt nie idzie” Jakuba Małeckiego


Więcej recenzji obyczajowych powieści: „Karmin” | „Zaklinacz koni” | „Exodus” | „Niemożliwa forteca”


Nikt nie idzie

Tytuł: Nikt nie idzie

Autor: Jakub Małecki

Liczba stron: 264

Gatunek: powieść obyczajowa

Wydanie: SQN, Kraków 2018

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: Jakub Małecki, literatura obyczajowa, literatura polska, Wydawnictwo SQN

1 thought on “Nikt nie idzie: Magia w obyczajowości [recenzja] [archiwum]”

  1. Pingback: Dygot: Okrucieństwo polskiej wsi [recenzja] [archiwum] - Fantastyka Codzienna

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme