„Struktura” to powieść fantastyczno-naukowa, która była dla mnie pierwszym spotkaniem z tego typu SF bliskiego zasiegu. Co o niej sadziłam?
Tag: fantastyka naukowa
Fantastyka naukowa, znana również pod nazwą science-fiction (SF) to nie tylko literatura, ale również różnorodne filmy, seriale, gry i inne dzieła kultury. W przeciwieństwie do swojej siostry, jak często nazywane jest fantasy, element cudu, który pojawia się w takich historiach, powinien być przynajmniej częsciowo wiarygodny pod względem naukowym. To historie, które skupiają się często na technologiach czy analizie społeczeństwa. Bywają to również zupełnie rozrywkowe historie o podróżach w kosmosie czy sensacyjnych przygodach bohaterów. Książki w ramach tego gatunku tworzyli lub tworzą np. Jeff VanderMeer, Paolo Bacigalupi, Stanisław Lem czy Peter Watts.
Dowiedz się więcej o tym gatunku, poznaj recenzje książek i różnorodne zestawienia, a także publicystykę i nowości.
Triduum SI: Ex Machina (2015) [recenzja] [archiwum]
„Ex Machina” zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Dlaczego tak polubiłam ten film ze sztuczną inteligencją?
Tridiuum SI: Transcendencja (2014) [recenzja] [archiwum]
„Transcendencja” to film SF z Deppem w roli głównej. Na czym polega i o co w nim chodzi? Co o nim sądzę?
Triduum SI: Chappie (2015) [archiwum] [recenzja]
„Chappie” to film SF z uroczym bohaterem. Mimo jednak tego to dalej film akcji. Co o nim sądziłam w 2016 roku?
Metro 2035: Jeśli nie my, to kto? [recenzja] [archiwum]
„Metro 2035” to zakończenie trylogii, która swego czasu pokazała mi, że jednak mogę lubić post-apo. Co sądziłam o tej powieści w 2016 roku?
Świat Rocannona: Tym razem Le Guin nie zachwyciła [recenzja] [archiwum]
„Świat Rocannona” czytałam w 2016 roku i wówczas nie przypadł mi do końca do gustu. Dlaczego? Sprawdź w tej opinii.
Solaris: Szukając kontaktu [recenzja] [archiwum]
„Solaris” poznałam w 2016 roku, w moje 19. urodziny. Co wówczas sądziłam o tej powieści Stanisława Lema?
Kod Lyoko. Podziemny zamek: Coś dla młodszych [recenzja] [archiwum]
„Kod Lyoko. Podziemny zamek” to książka dla dzieci. Najpierw jednak pojawiła się francuska animacja. Co sądziłam o tej książce SF w 2016 roku?
Takeshi. Cień Śmierci: SF o średniowiecznej Japonii [recenzja] [archiwum]
„Takeshi” miał być moim kolejnym ukochanym, książkowym hitem. Tak się jednak nie stało. Dlaczego?
Jestem Numerem Cztery: Trójka pierwszych już jest martwa… [recenzja] [archiwum]
„Jestem Numerem Cztery” to powieść dla młodzieży z popularnego dawniej trendu. Jak podobała mi się ta fantastyka?