Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Triduum Strachów: Taśmy Watykanu (2015) [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 30 września, 2016

Gdy w 2016 roku wymyśliłam sobie małą serię z recenzjami filmowych horrorów, dzień po dniu opublikowałam recenzje trzech tytułów. „Taśmy Watykanu” były trzecie; poprzednie dotyczyły filmów „Wizyta” i „The boy”. Jak podobał mi się wówczas ten film?

Spis treści:

Toggle
  • Lalki, psychopaci i opętania
  • Wokół Angeli zaczynają dziać się dziwne rzeczy
  • „Taśmy Watykanu” nie zachwycają
  • Niedbałe zdjęcia?
  • Zakończenie tego horroru rozczarowuje
Taśmy Watykanu

Lalki, psychopaci i opętania

Jeśli myślisz o horrorze, co jako pierwsze przychodzi Ci na myśl? Śmierć, strach, lalki, psychopaci… i demony. Opętania. To sztampowe tematy tego typu filmów, dlatego trudno wyciągnąć z nich coś nowego i świeżego, a na rynku znajdziemy tego typu historie od groma. „Taśmy Watykanu” do tej grupy jak najbardziej należą.

Wokół Angeli zaczynają dziać się dziwne rzeczy

Główna bohaterka filmu, Angela (Olivia Taylor Dudley), jest młodą i szczęśliwą dziewczyną. Ma kochającą rodzinę i kochającego chłopaka. Wiedzie sielskie życie aż do chwili, gdy wokół niej zaczynają przydarzać się dziwne rzeczy. Miejscowy ksiądz (Michael Peña) zaczyna interesować się jej sprawą i stopniowo dochodzi do wniosku, że to nie choroba ciała czy umysłu dręczy Angelę…

„Taśmy Watykanu” nie zachwycają

„Taśmy Watykanu” nie zachwycają ani pomysłem na fabułę, ani oryginalnością jej wykonania. Nie są przerażające, a bohaterowie przynajmniej mnie nie chwycili za serce. Niemniej, o dziwo, dość dobrze się bronią.

To nie treść sprawiła, że ten film działa. To klimat i sposób, w jaki twórcy przedstawili samo opętanie, pozwalają na obejrzenie „Taśm Watykanu” i bycie całkiem zadowolonym pod koniec seansu.

Niedbałe zdjęcia?

Zdjęcia są dość niedbałe, mroczne i brudne. Poza tym choć obraz sam w sobie nie jest zbyt straszny, dość dobrze buduje napięcie i często potrafi wyprowadzić w pole osobę go oglądającą: gdy myślisz, że nic nie będzie się działo, film zaskakuje, a gdy przygotowujesz się na coś wielkiego, nic istotnego czy choć trochę strasznego się nie pojawia.

Opętanie Angeli nie jest może najbardziej widowiskowe w historii kina, ale w miarę ciekawie przedstawia jego proces. Dziewczyna stopniowo się stacza i zachowuje coraz gorzej i właściwie na tym opierają się „Taśmy Watykanu”.

Zakończenie tego horroru rozczarowuje

Film przez cały czas swojego trwania buduje napięcie i daje nadzieję na świetny finał… Niestety ten bardzo mnie rozczarował. Ostatnie sceny akcji wyglądały po prostu śmiesznie i zdecydowanie nie są mocną stroną „Taśm”. Samo rozwiązanie filmu wypadło zaś w sposób bardzo naciągany.

„Taśmy Watykanu” spokojnie można obejrzeć, bo potrafią zaciekawić i ogląda się je dość płynnie. Niestety nie jest to bezbłędny film, który wniesie w Wasze życie coś nowego. To po prostu kolejny horror, który próbuje być straszny, ale nie za straszny, a co za tym idzie — nie straszy praktycznie w ogóle, co niestety jest zmorą wielu współczesnych filmów z tego gatunku.

Taśmy Watykanu (2015)
ang. The Vatican Tapes
horror
reż. Mark Neveldine

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: horror

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme