Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Łowcy Dusz: Czy dziesięć tomów to nie jest nadmiar? [recenzja] [archiwum]

Posted on 4 sierpnia, 2018

„Łowcy dusz” to moje trzecie spotkanie z cyklem o Modimerze Madderdinie napisanym przez Jacka Piekarę. Nigdy nie czytałam go po kolei i szczerze mówiąc, nigdy nie byłam nim zachwycona. Jak podobało mi się to spotkanie z dziesiątą częścią cyklu, którą przeczytałam w 2018 roku?

Spis treści:

Toggle
  • Sam środek politycznych intryg
  • Nie czytam tego cyklu po kolei
  • „Łowcy dusz” po prostu mnie nudzili
  • Piekara jaki jest, każdy widzi
Łowcy dusz

Sprawdź recenzję innych książek z tego cyklu: „Dotyk zła” | „Bicz Boży”


Sam środek politycznych intryg

Modimer Madderdin, człowiek głębokiej wiary i inkwizytor, trafia w sam środek politycznych intryg oraz tajemniczych rytuałów. Znów musi zmierzyć się z najgorszymi potworami, zarówno w dosłownym, jak i przenośnym sensie. Czy tym razem jego talent do rozwiązywania zagadek go nie zawiedzie?

Moja przygoda z „Cyklem Inkwizytorskim” to sinusoida: pierwsze spotkanie wypadło bardzo blado, kolejne – bardzo przyjemnie, trzecie zaś… znów dość mdło i nijako. Choć nie znam nawet większości książek z tej serii, powoli zaczynam mieć dosyć tego świata.

Nie czytam tego cyklu po kolei

Zacznijmy jednak od tego, co powiedziane zostać musi: nie czytam książek o inkwizytorze po kolei. Nie bez powodu – mają one formę opowiadań stylizowanych na kryminalne, osadzonych w świecie, w którym historia potoczyła się trochę inaczej niż u nas. Są one ze sobą luźno powiązane i choć Mordimer czasem nawiązuje do tego, co było wcześniej, są to tylko niezbyt istotne wzmianki. Dlatego nie widzę przeszkód w tym, by czytać je w dowolnej kolejności. W tym przypadku mamy do czynienia z czterema opowiadaniami, z czego ostatnie jest właściwie minipowieścią (ok. 140 stron).

„Łowcy dusz” po prostu mnie nudzili

Niestety pod względem fabularnym po prostu czułam się przez większą część czasu znudzona. Choć Piekara pisze raczej w lekki sposób, sama akcja tym razem mnie nie interesowała. Zagadki były męczące i irytujące, a tak naprawdę tylko jedno opowiadanie – „Wąż i gołębica. Powrót” – zapadło mi jakkolwiek w pamięć. Wydaje mi się, że wynika to z pewnych braków warsztatowych twórcy: choć autor naprawdę dobrze kreuje świat sam w sobie, po prostu nie do końca udaje mu się stworzyć interesującą zagadkę, która potrafiłaby wciągnąć czytelnika. To samo widziałam w poprzednich opowiadaniach z tym bohaterem, ale wtedy na moją pozytywną opinię wpływała sama postać Mordimera.

Wtedy inkwizytor był dla mnie bohaterem dość świeżym: ironicznym hipokrytą, do którego naprawdę pałałam sympatią. Zdarzało mu się być zabawnym, miał swoje powiedzonka, a na dodatek jego serce wydawało się mimo wszystko być na właściwym miejscu. Tym razem jednak okazało się, że mimo upływu czasu Mordimer wcale się nie zmienia. Jego powiedzonka zapętlają się w kółko, a jego myśli są niemal identyczne jak wcześniej, co u mnie skutkowało po prostu znużeniem. Niestety, gdy zagadki nie do końca wypalają, a bohater z czegoś świeżego zmienia się w postać bardzo powtarzalną, całość nie może dobrze działać… nawet przy tak ciekawym koncepcie świata przedstawionego.

Łowcy dusz

Piekara jaki jest, każdy widzi

Styl Jacka Piekary jest „taki jak zawsze” – raczej lekki, ironiczny, nie najwyższych lotów, ale stosunkowo przyjemny w odbiorze. Co ciekawe, miałam wrażenie, że w tym zbiorze opowiadań nawiązań seksualnych było nieco mniej, co chyba można uznać za plus: niestety autor czasem potrafi z tym przesadzić. Tylko dalej… co z tego, skoro i postać, i fabuła potrafią najzwyczajniej w świecie nudzić?

Znając życie, jeśli w moje ręce wpadnie kolejny tom „Cyklu Inkwizytorskiego”, bez wahania po niego sięgnę, jednak nie mogę uznać tego spotkania za nadzwyczaj udane. Mam wrażenie, że rozciągnięcie tej serii na tak wiele tomów nie wyszło autorowi na dobre i że lepiej byłoby albo skończyć tę opowieść wcześniej, albo przynajmniej wprowadzić nowego bohatera, który wniósłby do całości powiew świeżości.


Co was obchodzą ludzie? Co was obchodzą plotki i złe języki? Co was obchodzi wszystko, kiedy wiecie, że to jest ta jedna jedyna? Wymarzona, wyśniona i upragniona. Że nie możecie bez niej oddychać, tylko krztusicie się w beznadziejnych spazmach. Że wasze serce bije po to, by ona dotknęła ręką waszej piersi, że oddychacie tylko w tym celu, by swój oddech złączyć z jej oddechem.

Fragment „Łowców dusz” Jacka Piekary


Łowcy Dusz

Tytuł: Łowcy Dusz

Tytuł serii: Cykl Inkwizytorski

Numer tomu: 10

Autor: Jacek Piekara

Liczba stron: 416

Gatunek: alternatywna historia, fantasy

Wydanie: Fabryka Słów, Lublin 2006

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme