„Noc i ciemność” to książka Aghaty Christie, której udało się mnie trochę zaskoczyć. Dlaczego? Sprawdź, czy to może być książka dla Ciebie! Dowiedz się więcej na temat powieści, która opowiada o miłości od pierwszego wejrzenia… i nie tylko.

Recenzje innych powieści Aghaty Christie: „I nie było już nikogo” | „Entliczek pentliczek” | „Morderstwo w Mezopotamii” | „Karaibska tajemnica” | „Dom nad kanałem” | „Hotel Bertam”
Na Cygańskim Gnieździe spoczywa klątwa
Mike jest lekkoduchem, który nigdy nie potrafił znaleźć swojego miejsca na Ziemi. Pewnego dnia spotyka młodą i bogatą Amerykankę, Ellie, w której zakochuje się od pierwszego wejrzenia. Młodzi prędko biorą ślub i planują zamieszkać w Cygańskim Gnieździe, posiadłości, nad którą podobno spoczywa klątwa.
Absolutnie nie sądziłam, że Agatha Christie będzie jeszcze w stanie czymkolwiek mnie zaskoczyć: tę klasyczną pisarkę kryminałów chyba po prostu zdążyłam już zaszufladkować. Gdy więc przypadkiem, przez promocję w jednym ze sklepów, w moje ręce trafiła „Noc i ciemność”, nie miałam pojęcia, jak bardzo się w swojej ocenie myliłam.
„Noc i ciemność” jest poprowadzona inaczej od pozostałych książek Christie
Przede wszystkim mamy tu do czynienia z zupełnie odrębną historią, pozbawioną znanych nam detektywów. Przy okazji jest poprowadzona zupełnie inaczej niż zwykle. Narratorem książki jest Mike, który opisuje nam historię swojego życia: opowiada o tym, jak spotkał i zakochał się w młodziutkiej Ellie i jak zamieszkanie w Cygańskim Gnieździe doprowadziło do tragedii. Z tym że zło dotyka ich bezpośrednio dopiero pod koniec całej historii: wcześniej tylko czujemy, że coś strasznego niedługo się wydarzy, że coś cały czas narasta…
Klimat grozy w powieści Aghaty Christie
No i właśnie, to jest to, co ma ta książka, a czego mi zwykle u Christie zupełnie brakuje – klimat. Klimat grozy i mroku, który kojarzył mi się przede wszystkim z horrorem. Nie była to wprawdzie dla mnie najbardziej emocjonująca lektura, ale w końcu poczułam, że ta autorka faktycznie potrafi budować napięcie, którego w przypadku „Nocy i ciemności” nie brakuje. Bo mimo dość radosnych zdarzeń – jakim w końcu jest znalezienie miłości swojego życia – tu nie ma radości. Całość napisana jest w raczej przytłaczający, „negatywny” sposób.
Muszę jednak zwrócić uwagę na to, że przez takie wyjście autorki „Noc i ciemność” faktycznie może chwilami nudzić. Przez większą część książki mamy tu jednak powieść obyczajową, opowiadającą o życiu młodej pary i jeśli ktoś tego „nie kupi”, może naprawdę trochę się w trakcie czytania nudzić. Zwłaszcza że główny bohater, Mike, to typ, który raczej nie będzie przez wszystkich uwielbiany.
Ciekawe, rozbudowane postacie
Nie zmienia to jednak faktu, że wewnątrz można znaleźć ciekawie zbudowane postacie, do których główny bohater też się zresztą zalicza. Christie jak zwykle dobrze zbudowała swoich bohaterów, a przy okazji po raz pierwszy w trakcie lektury jej książki poczułam wielką sympatię do jednego z pobocznych bohaterów. Mówię tu o pewnym genialnym architekcie, jednak pozwólcie, że wątku rozwijać nie będę: najzwyczajniej w świecie polubiłam tę postać i już, co u mnie zdarza się jednak dość rzadko.
„Noc i ciemność” to naprawdę inna książka Christie. Warto po nią sięgnąć: nie jest wszak długa, a doskonale pokazuje, że ta autorka potrafiła tworzyć nie tylko bardzo sztampowe, klasyczne kryminały.
Przychodzi sen i za jednym zamachem wyzwala cię od wszystkich kłopotów. Zabiera cię gdzieś daleko, nie wiesz dokąd, ale to nieważne. Po przebudzeniu jesteś w zupełnie innym świecie. Bez trosk, bez lęków.
Fragment „Nocy i ciemności” Agathy Christie

Tytuł: Noc i ciemność
Autor: Aghata Christie
Tłumaczenie: Anna Mencwel
Liczba stron: 224
Gatunek: kryminał
Wydanie: Dolnośląskie, Wrocław 2015