Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Kontakt
  • O redakcji
Menu

Nie ma to jak w domu! Biblioteczka w 2017 roku [archiwum]

Posted on 12 lutego, 2017

W 2016 roku przygotowałam wpis o tym, jak wygląda mój studencki regał. Jak zaś wyglądała moja biblioteczka w 2017 roku w domu rodzinnym? Przyznaję: dziś, kiedy archiwizuje ten wpis, czyli w 2026 roku moja kolekcja zdecydowanie sie rozrosła. Ale sprawdźcie, co miałam wówczas do napisania i pokazania!

Spis treści:

Toggle
  • Większość z moich książek w końcu ma półkę!
  • Biblioteczka w 2017 roku: im wyżej, tym rzadziej po nie sięgam!
  • Trzy ostatnie półki to głównie fantastyka
  • Co znajduje się w szufladach pod regałem?
  • Skarby z pirackiej skrzyni
Biblioteczka w 2017 roku

Większość z moich książek w końcu ma półkę!

Poprzednim razem, gdy pisałam o mojej biblioteczce, post dotyczył mojego mieszkania na studiach. Dziś, jako że dość niedawno do mojego pokoju przyszła nowa półka, postanowiłam pokazać Wam, jak zmieniło się to w moim pokoju 🙂 Niestety remont cały czas trwa, wszystko bardzo powoli się tworzy i idealnie nie jest, ale w końcu większość moich książek, a przynajmniej większość tych „ulubionych”, stoi równo obok siebie 🙂

Muszę przyznać, że początkowo chciałam układać je, kierując się wielkością, ale ostatecznie są poukładane w miarę tematycznie, nazwiskami autorów (nie chodzi o alfabet :D). To po prostu ułatwia mi odnalezienie się w tym wszystkim. W każdym razie, gdy już to wszystko ułożyłam, chyba w końcu zrozumiałam, czemu widok obcych biblioteczek zwykle nie robi na mnie wrażenia, a na moją uwielbiam patrzeć: większość z tych książek znam osobiście, przeczytałam je, mam je, bo coś jednak dla mnie znaczą. I to sprawia, że przyjemnie mi się przy niej obcuje, nie sam fakt, że mam wokół siebie książki. Zdecydowanie nie lubię mieć u siebie nieprzeczytanego stosu.

Cóż, zaczynajmy! Wybaczcie mi tylko jakość zdjęć: mój pokój jest dość ciemny, a jasny obiektyw zostawiłam daleko od domu. Najpierw zajmę się opisem głównych półek, a potem przejdziemy do tych pochowanych po kątach 🙂

Biblioteczka w 2017 roku

Biblioteczka w 2017 roku: im wyżej, tym rzadziej po nie sięgam!

Umyślnie na najwyższych dwóch półkach ułożyłam książki, po które za często nie sięgam. Najwyższa półka to przede wszystkim młodzieżówki, takie jak „Zmierzch”, „Szklany miecz” czy seria „Heartland”. Są dla mnie dość nostalgiczne, dlatego miło jest mieć je na widoku, ale wiem, że nie będę sobie pluć w brodę za to, że nie mogę po nie sięgnąć bez krzesła. Przy okazji najwyższa półka, jak widzicie, jest też mieszkaniem dla moich weneckich masek, które czasem mogliście widzieć na zdjęciach 😀

Półka znajdująca się nieco niżej to książki niezwiązane z fantastyką. „Lalka”, Żeromski i generalnie – klasyka i lektury. Poza tym „Prawo Mojżesza”, jakieś historyczne romansidła i inne takie, które czasem po prostu warto mieć pod ręką i których szkoda mi chować. Oczywiście nie może zabraknąć ozdóbek: tę półkę ozdabia mój pyrkonowy sztylecik i urodzinowa „kartka” w nieco rozbudowanej wersji.

Biblioteczka w 2017 roku

Trzy ostatnie półki to głównie fantastyka

Trzy najniższe półki to te, do których mam po prostu najprzyjemniejszy dostęp, a więc tu znajduje się głównie fantastyka: zarówno ta, którą lubię, jak i ta, która coś dla mnie znaczy.

Idąc od góry: najpierw mamy Tolkiena. W tym zbiorze brakuje jeszcze jednego tomu, który posiadam, ale który mam ze sobą na studiach. Trochę śmiesznie wygląda „Drużyna Pierścienia” przy tych dwóch pięknych wydaniach kolejnych tomów, ale cóż, tak wyszło 🙂 Potem mamy trochę polskiej fantasy pomieszanej z powieścią historyczną, bo nie chciałam rozdzielać książek Piekary. Następnie Martin, jedna książka Hohlebeina, trochę amerykańskiego SF, znów jakieś fantasy i cudowna książka Doyle’a, którą po prostu wolę mieć niżej.

Półka niższa to chyba takie moje ukochane książeczki (poza paroma wyjątkami), choć te z wyższej półki też właściwie bardzo lubię 🙂 Trylogia „Imperium”, która ma przepiękne grafiki na okładkach, potem mój cały Sapkowski, „Pan Lodowego Ogrodu”, książki Glukhovsky’ego, sztuka od Piskorskiego i Łukawskiego, Ćwiek i dwie książki od Kossakowskiej.

Najniżej można znaleźć w sporej mierze dość młodzieżowy, ale jednak istotny dla mnie misz-masz. Trzy książki od Sandersona, które akurat aż tak młodzieżowe nie są, ale mniejsza z tym, „Kroniki Świata Wynurzonego”, „Dziedzictwo”, „Harry Potter” (miejsce na półce jest, bo „Przeklęte dziecko” zostało pożyczone komuś), „Opowieści z Narnii” (gdzieś mam wszystkie, ale… gdzie? Nie wiem XD). Poza tym „Księga bez tytułu” i jej kontynuacja, która młodzieżówką akurat nie jest, no i trzy pojedyncze sztuki: pierwszy tom „Trylogii czarnego maga”, „Zły jednorożec” oraz „Danina. Nowoczesna Baśń”.

Jak możecie zauważyć, nie lubię, gdy książki są nawalone jedna na drugą. To moim zdaniem wygląda niezbyt ładnie i niezbyt schludnie, a jednak wolę, gdy mój pokój mi się podoba. Dlatego część książek dalej jest pochowanych w szufladach, o czym wspominałam już wcześniej.

Co znajduje się w szufladach pod regałem?

Pod regałem mam trzy szuflady. Książki można znaleźć w dwóch z trzech. Nie są jakoś konkretnie posegregowane: po prostu sobie są i już 🙂

W pierwszej poza zwykłymi książkami są jakieś podręczniki z liceum, albumy albo encyklopedie czy „naukowe” rzeczy dla dzieci.

Szuflada numer dwa to ciąg dalszy tego, co w szufladzie numer jeden, ale tu doszły jeszcze jakieś pojedyncze magazyny i parę moich drobiazgów. Te różowe świeczniki wygrałam w jakimś blogowym konkursie, a pudełko towarzyszy mi od podstawówki. Dostałam je od jakiegoś kolegi na urodziny i kiedyś była w nim papeteria 😀

Skarby z pirackiej skrzyni

No i na sam koniec nie mogło zabraknąć mojej pirackiej skrzyni! Odkąd ją dostałam, mieszkają w niej książki i nie planuję tego zmieniać. W końcu skarby trzeba trzymać w odpowiednim dla nich miejscu. Tu znów mamy kompletny misz-masz, który wymaga poukładania, ale cóż – by to zrobić, muszę załatwić sobie więcej półek…

Nie są to wszystkie moje książki: część jest ze mną na stancji, część się gdzieś poukrywała. Niemniej mnie już przeraża ich ilość, a przecież to i tak stosunkowo mała biblioteczka. Boję się sytuacji, w której chcąc nie chcąc będę musiała upychać je na półce, a to ostatnia rzecz, którą chciałabym zrobić. Cóż, takie życie książkoholika, prawda? 😀

Jak wyglądała Twoja biblioteczka w 2017 roku?

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Upiory w Ruinach Teatru Victoria w Gliwicach
  • Ogień i krew. Tom 1: Kronika rodu Targaryen [recenzja] [archiwum]
  • Kamienne niebo: Świat zmierza ku końcowi [recenzja] [archiwum]
  • Strefy cyberwojny: Jak Internet wpływa na nasze życie? [recenzja] [archiwum]
  • Odłamki: Sceny z wojny domowej w Bośni i Hercegowinie [recenzja] [archiwum]

Kategorie

  • Archiwum
  • Fantastyczne filmy i seriale
  • Fantastyczne gry
  • Kultura fantastyczna
  • Kultura niefantastyczna
  • Literatura fantastyczna
  • Literatura niefantastyczna
  • Niefantastyczne filmy i seriale
  • Niefantastyczne gry
  • Niefantastyczny teatr
  • Od serca o kulturze
  • Recenzje
  • Recenzje filmów i seriali
  • Recenzje gier
  • Recenzje literatury niefantastycznej
  • Recenzje niefantastycznych filmów i seriali
  • Recenzje niefantastycznych gier
  • Wydarzenia fantastyczne

Aghata Christie Alternatywna historia angel fantasy dark fantasy Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror Jacek Piekara Jakub Ćwiek Jarosław Grzędowicz komedia kryminał kryminał fantastyczny literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura hiszpańska literatura kanadyjska literatura młodzieżowa literatura naukowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa Maja Lidia Kossakowska przygodowe fantasy retellingi i baśnie Rick Riordan romans romans paranormalny romantasy science fantasy space opera steampunk thriller urban fantasy Ursula Le Guin zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme