Skip to content

Fantastyka Codzienna

Portal o fantastycznych książkach, filmach i kulturze

Menu
  • Literatura fantastyczna
    • Aktualności książkowe
    • Recenzje
  • Kultura fantastyczna
    • Fantastyczne filmy i seriale
      • Recenzje filmów i seriali
    • Fantastyczne gry
      • Recenzje gier
    • Komiksy fantastyczne
      • Recenzje komiksów
    • Wydarzenia fantastyczne
  • O redakcji
    • Kontakt
Menu

Stanie się czas: Niezwykłe dziecko [recenzja] [archiwum]

Opublikowano 18 maja, 2017

„Stanie się czas” to powieść SF, która ukazała się w 2010 roku jako dodatek do miesięcznika „Nowa Fantastyka”. Trafiła mi w ręce tylko dlatego, że znalazła się na półce mojego obecnie byłego chłopaka. Wówczas nie wiedziałam, że sięgam po tytuł napisany przez jednego z bardziej rozpoznawalnych pisarzy fantastyki. Jak podobała mi się ta niedługa powieść, porszająca temat podróży w czasie?

Spis treści:

Toggle
  • Wyjątkowe i dziwne dziecko
  • „Stanie się czas” chciałam czytać dalej
  • Jack to ciekawa postać
  • Jeden element fantastyczny
Stanie się czas

Sprawdź inne powieści SF: „Rok 1984” | „Vertical” | „Przenajświętsza Rzeczpospolita”

Tu też podróżują w czasie: „Na skraju jutra” | „Czerwień Rubinu” | „Mapa Czasu”


Wyjątkowe i dziwne dziecko

Przed II wojną światową dr Anderson odbiera poród swojej znajomej. Na świat przychodzi zdrowy chłopczyk. Tyle że do zwykłego jest mu trochę daleko: Jack to ciche dziecko, zamknięte w sobie i czasem – nie wiadomo czemu – znikające. Mimo braku kolegów ma olbrzymią wyobraźnię i od czasu do czasu dziwnie się zachowuje. Dopiero z czasem doktor odkrywa jego tajemnicę: Jack jest podróżnikiem w czasie.

„Stanie się czas” chciałam czytać dalej

Przy starszych albo niezbyt znanych pozycjach zawsze obawiam się jednego: topornego tłumaczenia lub niemiłego stylu autora. Jaka więc była moja radość, gdy po dwóch stronach „Stanie się czas”, zamiast odrzucić ją w kąt, chciałam więcej! Chociaż styl Andersona jest dość surowy, to autor bardzo zgrabnie prowadzi narrację i książkę po prostu czyta się dość lekko. Przy okazji sam sposób poprowadzenia historii jest całkiem ciekawy. Historię obserwujemy z perspektywy doktora, który rozmawia z Jackiem. Czasem przenosimy się do głowy chłopca, ale cały czas wiemy, że głównemu bohaterowi właśnie ktoś o tym opowiada. To sprawia, że ta krótka historia nabiera pewnego dynamizmu, mimo że, bądź co bądź, brakuje w niej emocji, które mogłyby przyciągnąć większą rzeszę czytelników.

Wydaje mi się, że to właśnie taki styl jest największym problemem autora. Gdyby książka była napisana w bardziej emocjonujący sposób, pewnie łatwiej byłoby zatuszować pewne nielogiczności, które często tak czy siak pojawiają się w historiach poruszających tematykę podróży w czasie. Bo choć to temat bardzo ciekawy, to niełatwy do ugryzienia przez kogokolwiek. Tej książki po prostu nie da się przeczytać bez choćby jednej myśli: „Ej, zaraz, to bez sensu”, mimo że np. w „Trylogii Czasu” Gier na ten sam problem nikt nie zwróciłby uwagi. To jednak zbyt poważna pozycja, by czytelnik przeszedł obok tego obojętnie.

Stanie się czas

Jack to ciekawa postać

Pomimo pewnych wad i tego, że za podróżami w przyszłość, które zajmują sporo kartek, nie przepadam, ze „Stanie się czas” warto się zapoznać. Historia na swój sposób potrafi zaciekawić. Jack to dość ciekawa i dobrze skonstruowana postać. Doktor jako narrator także się sprawdza, zwłaszcza że Anderson nie skupia się na nim i jego prywatnym życiu: o tym, co się u niego dzieje, dowiadujemy się z półsłówek, które od czasu do czasu nam podsuwa.

Jeden element fantastyczny

Muszę też dodać, że nie jest to „typowe” SF. Podobnie jak w przypadku „Wydrążonego człowieka” mamy tu jeden główny element fantastyczny: podróże w czasie. Książka to science fiction tylko dlatego, że bohaterowie próbują zrozumieć poruszanie się w czasie w sposób naukowy. No i dlatego, że spora część podróży Jacka odbywa się w odległą przyszłość. Nie mniej, nie więcej 😉

Choć nie jest to najlepsza powieść, jaką przeczytałam, to tym, którzy szukają przygody powiązanej z podróżami w czasie, serdecznie ją polecam: być może akurat Anderson Was uwiedzie, a nawet jeśli nie, to obok tak ciekawego motywu po prostu nie da się przejść obojętnie. Niech też nie straszy Was gatunek powieści, bo to w tym przypadku naprawdę nie jest najbardziej istotne.


– To Johnny! … Było ich dwóch. Potem znów został jeden. – Załkała. – Ale to ten drugi!

Błagała mnie spojrzeniem, żebym uwierzył w to, co mi opowiada.

– Kąpałam go, kiedy usłyszałam płacz dziecka. Myślałam, że to sąsiedzi albo coś takiego. Ale płacz dochodził z sypialni. Owinęłam Johna w ręcznik – przecież nie mogłam go zostawić w wodzie – i wzięłam go na ręce. Poszłam zobaczyć, co się dzieje. W jego łóżeczku leżało nagie dziecko. Płakało i wierzgało nóżkami, bo się zmoczyło. Byłam taka zaskoczona, że… upuściłam Johna, kiedy pochylałam się nad łóżeczkiem. Powinien upaść na materac… Ale, Boże! On nie upadł. Zniknął. Złapałam go instynktownie, lecz w ręku został mi tylko ręcznik. John zniknął! Chyba straciłam przytomność. Kiedy ją odzyskałam, już nic nie było…

Fragment „Stanie się czas” Poula Andersona


Co powiesz na historyczną powieść SF?


Stanie się czas

Tytuł: Stanie się czas

Autor: Poul Anderson

 Liczba stron: 232

Gatunek: science-fiction

Autor: Aleksandra Brzezińska

Tagi: fantastyka naukowa, literatura amerykańska, Wydawnictwo Prószyński i S-ka

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Ostatnie posty

  • Specjalistka od słoni szkoli mamuty. „Ciosy zagłady” Raya Naylera [recenzja]
  • „Papierowy Mag” Holmberg wcale nie jest o origami. Mormonka i jej powieść fantasy [recenzja]
  • „Daleka droga do małej, gniewnej planety” Chambers to przykład cozy SF [recenzja]
  • Edycja limitowana „Death Note” już (i tylko) w przedsprzedaży
  • Vesper wyda Robin Hobb. Niedługo wznowienie „Ucznia skrytobójcy” 

Alternatywna historia dark fantasy Dom Wydawniczy Rebis Dystopia fantastyka naukowa fantastyka socjologiczna fantasy fantasy historyczne high fantasy horror komedia kryminał kryminał fantastyczny kryminał fantasy literatura amerykańska literatura brytyjska literatura dziecięca literatura faktu literatura historyczna literatura młodzieżowa literatura niemiecka literatura obyczajowa literatura polska Literatura postapokaliptyczna literatura przygodowa przygodowe fantasy retellingi i baśnie romans romantasy science fantasy Smoki space opera steampunk thriller urban fantasy Wydawnictwo Dolnośląskie Wydawnictwo Fabryka Słów Wydawnictwo Mag Wydawnictwo Muza Wydawnictwo Powergraph Wydawnictwo Prószyński i S-ka Wydawnictwo SQN Wydawnictwo Uroboros Wydawnictwo Zysk i S-ka zbiór opowiadań

©2026 Fantastyka Codzienna | Design: Newspaperly WordPress Theme