„Jesienna miłość” to pierwsze moje spotkanie z twórczością Nicholasa Sparksa. Jak podobała mi się ta książka w 2017 roku?
Tag: romans
Jak sama nazwa wskazuje, romans to gatunek, który skupia się wokół relacji romantycznych głównych bohaterów. Co do zasady, powinien być to jeden z głównych lub główny wątek w danej historii. Ponadto z założenia powinna się ona kończyć przynajmniej częściowo pozytywnie. Poznaj różnorodne recenzje książek, filmów, seriali i innych dzieł kultury uznawanych właśnie za ten gatunek, a także różnorodne analizy, porównania i zestawienia.
Przebudzenie Arkadii: Włoska mafia, fantastyka i romans [recenzja] [archiwum]
„Przebudzenie Arkadii” to romans i urban fantasy dla młodzieży. Choć ten cykl nie był nigdy popularny w swojej kategorii zaskakująco się sprawdza. Mimo pewnych głupotek…
Pokuta (2007): Nieporozumienie, które zmieniło wszystko [recenzja] [archiwum]
„Pokuta” to wyjątkowy dla mnie film. Co sprawia, że tak przywiązałam się do tej opowieści? Sprawdź recenzję!
Piękna i Bestia (2017): Najlepsza ekranizacja animacji
„Piękna i Bestia” to adaptacja oryginalnego filmu animowanego Disney’a pod tym samym tytułem. Jak podobała mi się ta baśniowa opowieść?
Karmin: Wokół starodruku [recenzja] [archiwum]
„Karmin” to romans, którego poznałam w 2017 roku. Miał skupiać się na starodrukach, ale ostatecznie fabuła wcale nie jest o nich. Jak odebrałam tę powieść?
Kobieta w czerni: Po prostu głupia [recenzja] [archiwum]
„Kobieta w czerni” kosztowała mnie zabójcze 2 zł jako książka nowa, prosto z kiosku. Jak wypadło moje spotkanie z kobiecą literaturą za grosze?
Spojrzenie elfa: Kolejna kalka [recenzja] [archiwum]
„Spojrzenie elfa” to młodzieżowa powieść fantasy z elfami. Jednak mimo kuszącego tytułu, nie jest najciekawszą lekturą… Dlaczego?
Wieczni Wygnańcy: Chora wizja świata C. S. Smith [recenzja] [archiwum]
„Wieczni wygnańcy” to romans paranormalny, który przeczytałam w 2017 roku. Jak mi się podobał i dlaczego w ogóle po niego sięgnęłam?
Rywalki: Bo kto nie chciałby być królewną, prawda? [recenzja] [archiwum]
„Rywalki” to młodzieżowa dystopia, która tak naprawdę jest lekką fantazją o byciu księżniczką. Jak mi się podobała?
Wiek Adaline (2015): Na babski wieczór [recenzja] [archiwum]
„Wiek Adaline” chciałam obejrzeć przez dwa lata nim się za niego zabrałam. Co sądziłam o nim w 2017 roku?